Reklama
Reklama

Pilne – włosy do ramion

Włosy do ramion, to ostatni krzyk mody i nie masz wyboru. Powtarzam, marsz do fryzjera i nie ma wyboru!

12 maja 2013

10167132_m
włosy do ramion · 123rf.com

Muszę Cię ostrzec.

Skończył się wieloletni okres zapuszczania włosów w nieskończoność.
Zaczęła być modna długość do ramion!

To nie jest żart, ani jakaś tam uwaga jakiegoś stylisty, to jest poważne zarządzenie.

Nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak masowo poddają się takim postrzyżynom kobiety na całym świecie.

Dotąd modna była długość, wcześniej pocieniowane, ostatnio idealnie równe i maksymalnie długie. Dwa sezony temu krzykiem mody była taka długość do piersi, dokładnie do sutka, potem wyrównywano je, żeby były jak najgrubsze ku końcom.

Fajnie, kiedy były jak najobfitsze na końcach.

Niestety to nie jest takie proste, zapuszczanie włosów łączy się z tym, że są one co raz starsze i nie pozostaje to bez wpływu na ich stan.

Do tego, kiedy farbuje się włosy, zaczynają one być inne w jakości. Mam na myśli szczególnie blondy. Przyjęło się uważać, że na każde rozjaśnienie o jeden ton, usuwa dziesięć procent zawartości, budulca włosa.

Umówmy się, rozjaśniacz nie wie, co usuwa z włosa i to nie jest dokładnie tak, że trafia na pigment i właśnie ten pigment usuwa, a to niestety nie tak. Rozjaśniacz to preparat, który wywala z wnętrza włosa wszystko, jak leci i przy okazji pigment.

Ot i całe wyjaśnienie, dlaczego jaśniejsze włosy łączą się z ich uszkodzeniem. To nie sprzyja ich zapuszczaniu.
Włosy narażone są dodatkowo na warunki atmosferyczne, które też czynnie wpływają na degradację włosów i to zarówno ich łuska, co powoduje, że potem się plączą, jak również z ich wnętrzem.

Jest wiele sposobów na ochronę włosów, ale ścięcie ich na krótsze, do ramion rozwiązuje wiele problemów.
Ważne jest, że kiedy stają się one tej długości i dalej cierpisz z powodu plątania się ich, lub gumowatości, koniecznie trzeba coś z tym zrobić.

O rozjaśnianiu również: Rozjaśnianie włosów w domu

Jest to jednak bardzo dobra dla nas wiadomość, że nie muszą być dłuższe i takie pozostaną długo.

Więc nosi się długość do ramion, jak wiele gwiazd i osób publicznych, co jednak z grzywką?

Więcej o grzywce: Fryzury z grzywką

Ona pozostaje całkowicie niezależna, jakby autonomiczna, od reszty fryzury. Włosy są równe, unoszące się na linią pleców, podcięte tylko pod spodem tak, żeby unosiły się od nasady.

Oczywiście jest też istotne, żeby nie było efektu Kleopatry, cz Kopernika. Włosy – to pewne, mają się nie rozczapierzać ku dołowi.

Trzeba je więc ściąć tak pod spodem, żeby unosiły się ku górze, dając objętość przy głowie, ale równie ważne jest, szczególnie przy obfitych i puszących się włosach, żeby je przerzedzić gu dołowi.

To ważne.

To na prawdę miła i wygodna fryzura, można nad nią łatwo zapanować, jeśli oczywiście jest przycięta, ale to też nie jest problem. Oczywiście.

Wróćmy jeszcze do grzywki. Tu właściwie się nic nie zmieniło, od poprzedniego sezonu i możemy uznać, że wyjściową jest ta o długości między ustami, a nosem i po skosie w którąś stronę. Można ją oczywiście ściąć tak, żeby móc przeczesywać w dowolnym kierunku.

Zastanawiałbym się, czy prosta grzywka jest tutaj najlepszym wyborem. Pozostawiam to Twojemu wyborowi.

Warto popatrzeć, co proponują gwiazdy, co noszą i jak.

Co ciekawe, uczesanie tych włosów, pozostaje naszemu wyborowi.

Bardzo dużo mówi się o uczesaniach podszytych wiatrem, delikatnych i zwiewnych. Tak to się też powinno nosić. Delikatnie i zwiewnie.

Jest mnóstwo stylizacji kreujących objętość.

To oczywiście nie znaczy, że wygładzone i ułożone: każdy na swoim miejscu, są złe, bo tak nie jest. Można to nosić tak i tak.

Właściwie jest to tylko długość, bo interpretacja pozostaje już naszą kwestią…

Sławek Stawarczyk

Zmiana fryzury – wiosna 2013

 

Reklama

Masz pytanie? Zapytaj nas.