Reklama
Reklama

Szybki porost włosów, marzenie i siemię lnanie – pomoc

Kto nie marzy o szybkim poroście włosów, o ich pięknym wyglądzie, czy o tym, żeby pozbyć się przetłuszczania, łupieżu, czy innych niekoniecznie skarbów z głowy. Z pomocą przychodzi nam natura...

17 marca 2013

15931716_m
zioła i włosy · 123rf.com

Szybki porost włosów, a siemię lniane na włosy o raz inne zagadnienia, które tu poruszę, wszystkie dotyczą naturalnych składników stosowanych na głowę i doustnie…..

Wciąż nie wynaleziono kilku rzeczy.

Niby wydaje się, że to takie proste,to tylko włosy, a jednak nie wynaleziono jeszcze preparatu na szybki porost włosów, blokera ich rośnięcia i odsiwiacza, na przykład.

Okazuje się jednak, że natura, stosowana od wieków, może nam to w pewnym stopniu wynagrodzić.

Czytaj też: Wielki świat fryzjerstwa – pokaz TIGI w Londynie


Ostatnio zająłem się ziołami i muszę przyznać idzie mi to co raz lepiej.

Te wspaniałe naturalne składniki pozwalają uzyskać dobre efekty w rozwiązywaniu głównych problemów skóry i włosów.

Są więc mieszanki na wypadanie włosów, przeciw łupieżowe, do skóry przetłuszczającej się.

Inną kategorią są maseczki i wcierki odżywiające i nawilżające włosy.

Poza stosowaniem tych zewnętrznych preparatów nie należy zapominać o wewnętrznej regulacji i działaniu.

Przyjęło się, że picie zaparzonego siemienia lnianego pomaga na porost włosów. Zawarte w nim składniki, rzeczywiście oddziałują w pozytywny sposób na nasze włosy.

Tak samo dobrze sprzyja włosom skrzy polny, pokrzywa, korzeń pietruszki i  inne zioła.

Pije się je w formie naparu, lub jako sproszkowane – występują w wielu tabletkach na porost włosów.

Trzeba jednak pamiętać, że te włosy, które już wyrosły, nie mają kontaktu z krwią, nie są więc odżywiane od środka. Trzeba więc dostarczać im składników do odbudowy z zewnątrz.

Czytaj też:  Maseczki na włosy – jak (nie)obciąć włosów

Rewelacyjnie sprawdzają się tu oleje. Popularny ostatnio olej arganowy, bardzo dobrze działa na strukturę włosa. Nie należy on jednak do najtańszych. Spokojnie można znaleźć polskie zamienniki, w niższej cenie.

Tak, jak siemię lniane pite pomaga na włosy, tak olej lniany stosowany z zewnątrz, również wpływa na ich wygląd korzystnie.

Nie jestem wielbicielem olejowania, ze względu na sposób użycia tych olejów. Chodzi o to, ze większość z nich trzeba stosować w kompresach na całą noc, co nie pozostaje bez wpływu na obleśność poduszki i odczucia negatywne partnera.

Nie ma jednak prostszego sposobu na odbudowanie i nawilżenie włosów. Oleje stosowane jako okłady i komersy fantastycznie regenerują włosy. Rozwiązują różne ich problemy.

Trzeba jednak trochę na ten temat poczytać, bo oleje mają różne wielkości cząsteczkowe. Oznacza to, że na nawilżenie potrzebujemy innych olejów, do cienkich włosów również odmiennych, a do grubych zgoła nie tych samych.

Stosując jako bazę, nośnik do ziół, wybieram olej rycynowy i lniany, które w odpowiednich proporcjach mieszam. Olej rycynowy, nałożony bezpośrednio na skórę, fantastycznie regeneruje ją i pobudza do wzrostu nowe włosy.

Wymieszane odpowiednie zioła, a można ich złączyć siedem, dających razem wspaniałą mieszankę odżywiająco-nawilżającą, zaparzamy i po około pięciu minutach łączymy napar gorący koniecznie, z olejem w proporcji jeden do jeden.

Tak przygotowaną mieszankę nakładamy na suche włosy na około pół godziny. Wyczesuje się ową mieszankę dokładnie.

Po upływie wyznaczonego czasu, płucze się ją około dziesięciu minut w naparze z ziół w trochę innych proporcjach.

Tak potraktowane włosy, zmywa się szamponem i suszy, już bez dodatkowych odżywek, czy innych substancji.

Moje doświadczenie jest takie, że osoby, które skorzystały z tego typu masek, chwalą je najbardziej ze wszystkich.
Mam klientki, które ze względu na częste podróże mają przesuszone i wymagające pielęgnacji włosy.

Stosuję u nich różne preparaty i na przestrzeni lat, zmieniam je, poszukując wciąż lepszych i mocniejszych.

Wszystkie jednak zgodnie, bez względu na swój stosunek do ziołolecznictwa, czy olejowania, chwalą sobie najbardziej opracowaną przeze mnie mieszankę nawilżającą.

Oczywiste jest, że na szybki porost włosów, należy stosować napary z ziół, czy siemienia lnianego oraz dostępne pigułki.

Jest również inny sposób, a mianowicie nałożenie startej czarnej rzepy, lub chrzanu na skórę głowy.

U nas w warunkach salonowych, stosujemy soki z tych roślin, świeże oraz mieszamy je z olejem rycynowym. Tak zastosowane okłady na głowę, raz, dwa razy w tygodniu niesamowicie stymulują porost włosów.

Tych naturalnych sposobów, stosowanych u mnie  w salonie, czy możliwych do zastosowania w domu, jest całe mnóstwo i pewnie nie raz jeszcze poruszę ten problem.

Poza tak nowoczesnymi sposobami, jak Neogenic.

O którym czytaj: Łysienie i Neogenic

Nie ma lepszych sprzymierzeńców dla naszych włosów i skóry głowy, niż natura…

O naturalnych produktach czytaj również: SLS (SOS?!) czy moda w kosmetykach…

Sławek Stawarczyk

Reklama

Masz pytanie? Zapytaj nas.